„Masz prawo bawić się i być wesoła, masz prawo do wygodnego łóżka, kąpieli i czystej bielizny – do ciastka i pogodnych myśli, i dobrych snów w nocy”. „Gdyby tak zwane społeczeństwo nie było tak żarłoczne i drapieżne…” Break! Jeździliśmy na ten turniej kibicować Magdzie Linette. Kiedy odpadła, kibicowaliśmy Dominice Cibulkovej. Aż do finału, w którym grała z Camilą Giorgi. Spiker podał ich wiek i sukcesy, wskazał pasje i ogłosił minutę ciszy z okazji rocznicy, choć ciszy w tenisie jest dużo. Break! Dawid miał smartfon i zaraz sprawdził, że dobrze usłyszałem: ulubione kino Camili Giorgi to Almodóvar, najważniejsza książka - dziennik Anny Frank. Trening wyrzeźbił figury tenisistek inaczej, niż rzeźbi ciała głód. Goniąc za piłką, teatralnie dyszą i jęczą przy każdym odbiciu. Posągowa i blada Camila Giorgi inaczej, ledwie słychać oddech. Nie mogłem się skupić na grze, ciągle pytałem Dawida o stan meczu, aż pojąłem, że choć znam wynik, nadal kibicuję Ani Frank, Dawidkowi Rubinowiczowi, Rutce Laskier, Hadasce znanej tylko z imienia.