„Dziękuję za informację w takim bądź razie”

Napisała do mnie pani Anna Nowak.

W nawiązaniu do rozmowy telefonicznej przesyłam informacje dotyczące projektu badawczego pn. „Wsparcie rozwoju nowoczesnego kształcenia zawodowego, szkolnictwa wyższego oraz uczenia się przez całe życie” – wraz z uprzejmą prośbą o wypełnienie krótkiej ankiety. Badanie realizowane jest przez Wojewódzki Urząd Pracy w Opolu we współpracy z Instytutem Śląskim. Jego celem jest stworzenie systemu koordynacji i monitorowania działań na rzecz kształcenia zawodowego, szkolnictwa wyższego oraz uczenia się przez całe życie – w tym edukacji dorosłych – na poziomie regionalnym. Projekt realizowany jest przy wsparciu funduszy Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Jednym z kluczowych etapów badania jest zebranie opinii i doświadczeń przedsiębiorstw z województwa opolskiego, zarejestrowanych w Rejestrze KRS lub CEIDG zatrudniających pracowników. Państwa firma znajduje się w tym wykazie, dlatego zwracamy się z prośbą o wypełnienie poniższej ankiety. Ankieta w formie elektronicznej dostępna jest pod unikalnym, adresem: https://ankieteo.pl/s/5f8dd1a1-a2cf-4e6d-86ce-0bc8bb6c49bf/a122a5c6-f64. (…) W przypadku pytań prosimy o kontakt: Anna Nowak – 577 881 665. W załączeniu przesyłamy również list polecający przygotowany przez Wojewódzki Urząd Pracy w Opolu. Z góry dziękujemy za Państwa zaangażowanie i współpracę. Anna Nowak.

Idea uczenia się przez całe życie jest mi niezwykle bliska. Zaciekawił mnie też fakt istnienia jakiegoś Krajowego Planu Odbudowy, podczas gdy nic mi nie było wiadomo o tym, aby kraj znowu leżał w ruinie. Ponieważ jednak nie jestem przedsiębiorstwem zatrudniającym pracowników znajdującym się w jakimkolwiek wykazie, postanowiłem nie angażować się we współpracę i nie odpisałem pani Annie Nowak.

Ale wtedy ona znowu do mnie napisała. A potem znowu. Szczególnie mnie bolało, że każdy kolejny mail zaczynała od nawiązania do rozmowy telefonicznej, która nigdy nie miała miejsca. W związku z tym zrodziło się w mojej głowie pytanie. Nawet szereg pytań. Ponieważ „w przypadku pytań” pani Anna Nowak prosiła o kontakt, spełniłem jej prośbę.

Sami przyznacie, że miałem prawo żywić nadzieję, że moja znajomość z panią Anną Nowak dobiegła szczęśliwego końca. Ale potem ona znów do mnie napisała. W tej samej sprawie, ale już bez preambuły nawiązującej do rozmowy telefonicznej. Pragnąc uwolnić się od tej toksycznej relacji, przestudiowałem „list polecający” Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Opolu i odbyłem kilka rozmów z pracownikami tegoż urzędu. Pan Damian Hutsch to nawet mnie za panią Annę Nowak przeprosił.

Udało mi się ustalić, że chociaż od dawna wiadomo, iż odporności nie można „zwiększyć”, a co najwyżej można jej nie osłabiać, istnieje coś takiego jak Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności. Unia Europejska daje Polaczkom na ten Krajowy Plan Odbudowy 268 miliardów złotych. Ponieważ nie wiadomo co robić z taką kasą, wymyśla się w chuj „projektów” o mydlących oczy nazwach w rodzaju „Wsparcie rozwoju nowoczesnego kształcenia zawodowego, szkolnictwa wyższego oraz uczenia się przez całe życie”. Żeby umożliwić przepływ miliardów z Unii do prywatnych kieszeni Polaczków organizuje się w ramach tych projektów „nabory” i „badania”, czyli konkursy na najlepszego wydrwigrosza. I w Opolu doszło do „naboru” zatytułowanego „Zbudowanie systemu koordynacji i monitorowania regionalnych działań na rzecz kształcenia zawodowego, szkolnictwa wyższego oraz uczenia się przez całe życie, w tym uczenia się dorosłych”. I w ramach budowy tego systemu koordynacji Wojewódzki Urząd Pracy i Instytut Śląski „koordynują” badanie „Określenie potencjału podmiotów realizujących kształcenie oraz analiza działań podejmowanych w regionie na rzecz rozwoju szkolnictwa wyższego, kształcenia zawodowego i uczenia się przez całe życie”. I konkurs na przeprowadzenie tych badań wygrała firma „Market Research World Anna Sojka”, w której dorabia sobie rozsyłaniem spamu Anna Nowak.

Teraz bardzo Was proszę o skupienie się przez chwilę i przeczytanie ze zrozumieniem zdań, które zacytuję. Otóż wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy Małgorzata Kozioł i dyrektor Instytutu Śląskiego dr Jan Kuświk piszą, kuśwa, w swoim liście polecającym, podejrzewam że w godzinach pracy, iż głównymi celami badania „Określenie potencjału podmiotów realizujących kształcenie oraz analiza działań podejmowanych w regionie na rzecz rozwoju szkolnictwa wyższego, kształcenia zawodowego i uczenia się przez całe życie” są „określenie potencjału podmiotów realizujących kształcenie oraz analiza działań podejmowanych w regionie na rzecz rozwoju szkolnictwa wyższego, kształcenia zawodowego i uczenia się przez całe życie. Będziemy dążyć do osiągnięcia tych celów [czyli m.in. do określenia potencjału podmiotów realizujących kształcenie – J. P.] poprzez określenie: potencjału podmiotów realizujących działania na rzecz kształcenia zawodowego, wyższego i ustawicznego; współpracy podmiotów odpowiedzialnych za kształcenie zawodowe, wyższe i ustawiczne pomiędzy sobą i pracodawcami; podejmowanych działań w regionie na rzecz rozwoju kształcenia zawodowego, wyższego i ustawicznego”. W kolejnym zdaniu Kozioł i Kuświk straszą: „Państwa czynny udział w badaniu stanowi nieodzowny warunek jego powodzenia”.

Tym sposobem udało mi się dociec przyczyn, dla których niepokoiła mnie pani Anna Nowak. Pragnęła ona ocenić mój potencjał, błędnie identyfikując mnie jako podmiot realizujący działania na rzecz kształcenia, ponieważ prowadziłem kiedyś tzw. jednoosobową działalność gospodarczą, żeby móc nadawać radio internetowe. Mogę się mylić, gdyż, przerywając naszą rozmowę, pani Anna Nowak uniemożliwiła mi odpowiednio głęboki wgląd w jej duszę, ale wydaje mi się, że formułka „w nawiązaniu do rozmowy telefonicznej” była jej potrzebna do wykazania się praco- i czasochłonnością każdorazowego pozyskania jednej osoboankiety. Jednocześnie zrozumiałem ogrom grzechu, jakiego się dopuściłem. Nie biorąc udziału w ankiecie dostępnej pod unikalnym (!) adresem spowodowałem całkowite niepowodzenie [„nieodzowny warunek”!] badań. Toteż jeśli działania podejmowane w regionie na rzecz rozwoju szkolnictwa wyższego, kształcenia zawodowego i uczenia się przez całe życie po dziś dzień pozostają nieznane dla Instytutu Śląskiego i Wojewódzkiego Urzędu Pracy, jest to tylko i wyłącznie moja wina.

Przyznam się, że rozgrzeszyłem się w duchu, ciesząc się, że choć koszt był wysoki, uwolniłem swe życie od pani Anny Nowak z „Market Research World Anna Sojka”. Niestety, wygląda na to, że kto raz trafił do jej notesiku, ten już nigdy nie zazna spokoju. Wiedząc już, że nie jestem podmiotem realizujący działania na rzecz kształcenia, napisała do mnie kolejny raz, tym razem proponując mi robotę „ankietera terenowego w projektach społecznych”. Kusiła „wynagrodzeniem minimum 40 zł za każdą przeprowadzoną ankietę w ramach jednego badania” i zaledwie trzema wymaganiami. Stanowią je „własne urządzenie mobilne (np. smartfon) z dostępem do Internetu, dyspozycyjność do prowadzenia rozmów ankietowych w terenie” oraz „komunikatywność i rzetelność w kontakcie z respondentami”.

Ciekawe, która to Anna Nowak...

Jac Po
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o plikach cookie są przechowywane w Twojej przeglądarce i wykonują takie funkcje, jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje strony internetowej są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.