Audycje
“Jak się bawić, to się bawić”. Studnia z 28 marca 2008 r.
Byliśmy wtedy młodzi i słuchaczki na czacie radiowym pisały, że pragną nagości, a my dopiero się uczyliśmy, jak się bawić bez alkoholu. Z samouczka. Że trzeba np. całkowicie na trzeźwo postawić koledze na głowie zapaloną świecę i próbować ją zgasić strumieniem wody z sikawki. Akademia szkolna z okazji…
“Nie będzie koniaku, nie będzie przemówienia…” Studnia z 22 lutego 2008
Żył jeszcze wtedy Leszek Opałacz. Współprowadząca nasze audycje pralka Frania jeszcze kręciła wirnikiem. Agnieszka Radwańska dopiero zaczynała wielką karierę. Świat drżał ze strachu przed zapowiedzianym upadkiem nie wiadomo gdzie uszkodzonego amerykańskiego satelity. Służba wojskowa była jeszcze obowiązkowa! Były to już jednak jej ostatnie miesiące… Tym samym chyba w…
Radio Studnia na Festiwalu Miłosza 2018
Sekrety radiowej alkowy od kulis kuchni ukażę Wam dzisiaj na konkretnym przykładzie. Robić festiwalowe radio na Miłoszu w 2018 r. jechaliśmy w hurrapesymistycznych nastrojach. Dyrektorem technicznym Domowego Radia Studnia od zawsze i na wieki wieków jest Jacek Laskowski. Jest on dyrektorem najlepszym na świecie, ale zdalnym. Wobec tego…
“I ty w Kielcach też, Mieczysław”
Mimo borowca borującego bormaszyną za oknem, trzaskających ciągle drzwi i potwornego echa szarogęszącego się w jedynej sali Pałacu Erazma Ciołka, w której można było zainstalować mikrofony Polskiego Radia Studnia na czas Festiwalu Miłosza 2018, dobrze mi się rozmawiało z Joanną Tokarską-Bakir i Wojtkiem Wilczykiem. Dowiedziałem się, czego chciałem…
„Korek” – portret trumienny
„Korek” ostatecznie wykorkował. Igor Pietrzykowski wydał reprint wszystkich jego numerów zebranych w jedną księgę. No i wróciły wspomnienia. A są to wspomnienia sięgające lat 90. ubiegłego stulecia! Internetem tamtych czasów były ziny, wydawnictwa prywatne, fanowskie, czyli miłosne i chyba jedyne pozostające poza kontrolą władz. Korek zabłysnął w ich…
Wiosenny “Prywat u Zwyrodnialca”
Mój gorszy brat jeszcze w dobrej formie, w czasach, kiedy nikt nie wiedział, że ma guza mózgu i to owo schorzenie powoduje specyficzne spaczenie gustu muzycznego. Nie pamiętam dokładnej daty emisji tej audycji w Domowym Radiu Studnia, ale jej tematyka sugeruje, że musiało to być na wiosnę. Więcej…
Rosół z makaronem za złoty pięćdziesiąt
Oto mój i nie tylko mój ulubiony wokalista studniowy, ks. DJ Dariusz Ryś, piewca opadów śniegu, udek i cielęcinek. Pełna jego dyskografia (wszystkie pięć miksów) dostępna jest dla patronów Jac Po od rangi Sama Gamgee wzwyż, a tutaj wspólny występ z panem Sułkiem i panią Elizą.


