Twórczość
Jacek Podsiadło „Echo wydarzeń”
W tomie „Echo wydarzeń”, stojąc w połowie swej Drogi twórczej, wsłuchuję się we własną przeszłość, jednocześnie z ufnością zaglądając przez ramię przyszłości. Co ma być, to będzie. Co było a nie jest, nie pisze się w rejestr. Pozostając wiernym poetyce dziennika lirycznego, sporządziłem w swojej najnowszej książce rejestr…
2015. Memu miastu na odpierdol
Memu miastu na odpierdol Dymy koksowni i mary martenów,domy Sodomy, mury Gomory,pomniki bez podstaw, symetrie bez osi.To miasto bez urody, z imieniem z kapelusza,z rodowodem kupionym od ruskich na bazarze,z fałszywym DNA. Stworzono je z popiołów,piastowskich urojeń i ludzkiego tłucznia, jaki się nawinął;licowało się hausy, licytowało sady,by świeciły…
Pierwszy wiersz przeciw państwu
Niewieścieję, gdy inni, liczni i nie wątpiący,krzepną, obrastają w zwoje prężnych mięśni,sąsiad cios za ciosem zadaje ziemi gracą,krótkie, celne ruchy. Młodzi podmiejscy gierojerozładowują wagony, klną, wycharkują z gardełtłuste kawałki flegmy panierowane w kurzu,pocą się, mówią basem. Sportowcy biją rekordy.Nie wiem, czy zwróci się jakkolwiek, nie mówię, że w…
Usta – usta
Marcinowi „Siwy Włos” Świetlickiemu Bo wiersze wolno pisać rzadko i niechętnie, pod nieznośnym przymusem i tylko z nadzieją, że dobre, nie złe duchy mają w nas instrument Czesław Miłosz, ARS POETICA?W domu jest zimno. Bezludne pokoje,nie ma ani jednej Lidki. Co mam zrobić?Frytki? Wietnamską zupę w 3 minuty?Cyka…
Jadąc do Ciebie
Annie MariiT o p r o s t e: wystarczy zapomnieć o całym świeciez wyjątkiem skarpetek na zmianę i pieniędzy na bileti jechać do ciebie.Więc rozstrzelony druk i rozstrzelana pamięć- o Krzysztofie Gąsiorowskim, jego propozycjiprowadzenia rubryki „Poezja rocka” w piśmie „Poezja”i o specjalnym, poświęconym kontrkulturzenumerze tego pisma, który…
Trelinka, siekiera, puch
Mogę mówić o tym całkiem bez emocji.Kot miał wytrzeszczone oczy i rozwarty pysk.Płuco pod rozdartą skórą zostało nietknięte,przy każdym oddechu za karkiem wyrastał mu balon.Z grzbietu wystawał kawałek kości.Sąsiedzi przyszli patrzeć całymi rodzinami,mnie przyprowadziła Lidka, żebym zwierzę dobił.„Siekierę?”, upewniał się sąsiad. „Może lepiej pręt?”Taką już miał wrażliwość, że…
Miłosny wiersz o zdradzie
26 LUTEGO 2022 R., EGZAMIN SEMESTRALNYJuż nigdy nie będzie taka, jaką ją poznałem.Trzymała się trochę z bokujak ktoś nowy w klasie, nawet jej przezwiskostąd właśnie się wzięło. Chętnie się uczyłapolskiego przegłosu, niemieckich niedomówieńi angielskich wyjść z pułapek czasów. Pamiętam, jak do mnie przylgnęła.Od razu. Jak łatka do psa,pies…


