Pisze do mnie pisarka

Po tym, jak ogłosiłem Urbi et Orbi, że Inga Iwasiów jest młoda i mądra, napisała do mnie Ludwika Włodek, która od początku maja mi nie odpisywała.

Znana pisarka, dziennikarka „Gazety Wyborczej” i wykładowczyni uniwersytecka, która publicznie oświadczała jakobym „dostał amoku”, był złośliwym i małostkowym mizoginem i na której profilu pisano „Podsiadle całkiem odjechał peron”, dywagowano, czy mi „sufit na łeb się nie spadł” oraz nazywano mnie „niezrównoważonym kolesiem”, „chłopem który zwariował”, co ona opatrywała komentarzami w rodzaju „dobrze wiedzieć”, otóż ta właśnie znakomitość pisze mi teraz: „Nie chcę się ani z Panem kłócić, ani być przez Pana wywoływana publicznie do tablicy”.

Znana pisarka nominowana do kilku ważnych nagród, socjolożka i reporterka, pisze też, że nie wnika w mój spór z Ingą Iwasiów. Tak!

Ale to jeszcze nic. Znana pisarka, mistrzyni pióra i wykładowczyni przeprasza mnie bowiem, że nie odmieniła mojego nazwiska. I usprawiedliwia się słowami: „Wydawalo mi się, że odmieniłam, ale chyba nie wszystkie razy, co było trzeba”.

Tak. Znana pisarka, doktor nauk socjologicznych zwraca się do mnie w wypowiedzi, którą „edytowano”: „Wydawalo mi się, że odmieniłam, ale chyba nie wszystkie razy, co było trzeba”.

Pani doktur, nic mi to nie zaszkadza. Najważniejsze, że Pani popróbowała odmienić bardziej licznie,  a że nie za każdą razą się Pani udało, to już przecież nie jest takie konieczne, żeby było za każdą razą, kiedy jest odmienione wtedy co to Pani próbowała i to zostało przecież osiągnione przez Panią w tych razach, ilekroć było to możliwym, także niema co pruć szat na ten temat.

Jac Po
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o plikach cookie są przechowywane w Twojej przeglądarce i wykonują takie funkcje, jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje strony internetowej są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.