myśliwi
Studnia story. Odc. 6: “Taka, kurwa mać, sprawiedliwość”
W połowie lat 90. listy od słuchaczy zaczęły napływać do radia szerszą strugą. W sekretariacie nurt korespondencji dzielił się na dwie główne odnogi: pierwsza kierowała się do Studni, druga, którą stanowiły w większości donosy na Studnię, do gabinetu naczelnego. W styczniu 1995 r. jeden z takich anonimów trafił…


