poezja
Napij się. O trędowatym, który nasrał do studni
W poniższym tekście nazwiska niektórych osób zostały na ich prośbę zmienione. . 16 lutego 2019 r. zadzwonił do mnie Roman Honet. Powitałem go żartobliwie, ale żartem, w którym ukryte było gorzkie ziarenko Prawdy. Okrzykiem „Tjulahopp tjulahej” umilała nam rozmowę Pippi, którą mam ustawioną jako sygnał powiadomień. Do ratowania…
Nagrywałem, nagrywałem. Vol. 1
Zawsze lubiłem rejestrować dźwięki. Robiłem to z różnych powodów i w różnych okolicznościach. Dziś wszyscy mamy przy sobie smartfony i zdjęcia lub filmiki trzaska się przy byle okazji. Dawniej upamiętniało się tylko te chwile, które wydawały się niezwykłe. Zazwyczaj sięgano wtedy po aparat fotograficzny, ja lubiłem też wciskać…
Jak komendanta policji z butów wyjebało
Obdarowali raz idiotęna Ukrainie kulomiotem.Było to w prima dekabrylis,więc trochę sobie zeń zakpili:„To głośnik bluetooth. Tu masz pendrive,nagrana na nim jest kolęda,ma na pamiątkę kształt pocisku,musisz pamiętać o przycisku„play”. Teraz słuchaj nas uważnie,to co powiemy będzie ważne.„Play” po naszemu to „вогонь”.Tu właśnie kładziesz swoją dłoń,wkładasz kuloodporne gacie,żegnasz się…
Długa jesień
Jacek Lech to był taki bigbitowiec, który śpiewał „Bądź dziewczyną moich marzeń” i „Warszawa jest smutna bez ciebie”, co przecież nawet kryptocytowałem w tym wierszu, w którym napisałem „Warszawa bez ciebie jest smutna jak sto chujów”. W Bieczu zatem, gdzie spotkanie poetyckie prowadził właśnie Jacek Lech, zamiast grzecznie…
Wojna, wojna i po promocji
Do udziału w promocji antologii „Wojna 2022” dałem się namówić Żeni Klimakinowi tym łatwiej, że w ogóle nie trzeba mnie było namawiać. Szczelne pomieszczenia Domu Towarowego Braci Jabłkowskich w Warszawie zapełniły się od sufitu aż po dach, bo nie przechodzi się obojętnie obok takich wydarzeń jak promocja. A…
Jak wędrowne ssaki
1 października prosto z Marszu Miliona Ryżych (© by Irek Grin) możecie przyjść na spotkanie z Michałem Tabaczyńskim i mną, które się odbędzie o 16.00 w księgarni Czarnego w Warszawie, znaczy się przy Alei Jana Pawła Nieworonicza 45A, w lokalu nr 56 (trzeba się przedzierać od Nowolipek). Spotkanie…
Jeszcze nie zginęła, a już popłynęła
Morze głów wypełniło opolski placyk Wolności, gdyśmy z Tomkiem Różyckim rozmawiali z Hałyną Kruk i Andrijem Lubką o wojnie i literaturze. My z Hałyną rozmawialiśmy głównie o jej dwu książkach, wspaniałych samych w sobie, ale i znakomicie przełożonych przez Bohdana Zadurę, a Tomek z Andrijem, jeśli dobrze słyszałem,…


