pseudointeligencja
Zanim gówno będzie bogiem
Z telewizyjnych „Okien” Wojciecha Eichelbergera nadawanych jeszcze w ubiegłym stuleciu zapamiętałem Katarzynę Figurę kilkukrotnie przywołującą swoją publiczność jako ostateczny argument w dyskusji na różne tematy. „Moja publiczność”, „widzowie moich filmów” – młoda jeszcze wówczas aktorka wypowiadała te słowa w natchniony sposób, który przypominał mi sposób, w jaki neofici…


