radio
Studnia story. Odc. 6: “Taka, kurwa mać, sprawiedliwość”
W połowie lat 90. listy od słuchaczy zaczęły napływać do radia szerszą strugą. W sekretariacie nurt korespondencji dzielił się na dwie główne odnogi: pierwsza kierowała się do Studni, druga, którą stanowiły w większości donosy na Studnię, do gabinetu naczelnego. W styczniu 1995 r. jeden z takich anonimów trafił…
„Mistrz” i Magdalena
Tak bardzo pragnę zawładnąć Waszą wyobraźnią, że zacznę w stylu, którego nie lubię. Wyobraźmy sobie końcówkę marca 1980 r. W powietrzu czuć wiosnę i może to „coś”, co poprzedza sierpień ’80. Kilka dni temu odbyły się wybory do sejmu i rad narodowych, w których naród wykazał „powszechne poparcie…
Studnia story. Odc. 4: co robić w tej pieprzonej sytuacji?
I tak, niedoświadczeni, nieopierzeni, niedozbrojeni, wyposażeni przez Placówkę Macierzystą w zabytkowy sprzęt, poszliśmy z Piotrkiem Maślakiem na wojnę z całym światem. A świat był zły… Przepraszam, wzruszyłem się. Skini czuli się coraz pewniej, pokrzepieni nieskrywanym poparciem części społeczeństwa i cichą sympatią służb odpowiedzialnych za „porządek”, przede wszystkim policji…
Aleksandra Czernecka – Tani program o poezji x 2
W 1995 r. Aleksandra Czernecka jedną z edycji „Taniego programu o poezji” poświęciła mojej twórczości. O ile pamiętam, dostałem na piśmie trzy tematy, na które się miałem wypowiedzieć, a jednym z nich była kultura. Poza mną samym offowym wypowiada się tam fotograf Wojciech Nowicki, bardzo sympatycznie. 14 lat…
Prywat u Zwyrodnialca nr 12
Jedna z najgorszych edycji najgorszej audycji w historii Domowego Radia “Studnia”. Moralno-taneczne dno. Osobnik znany jako DJ Zwyrodnialec, prywatnie mój brat z nieprawdziwego łoża, jak zawsze serwuje muzyczną sieczkę okraszoną intelektualnymi skwarkami szumnie zwanymi przez niego “freestyle’ami”. Tym razem sieczka posiekana jest podwójnie: powycinałem z “audycji” dłuższe fragmenty…
Papiery z przełomu tysiącleci
Wydaje mi się, że jeszcze przed 2000 r. Sławek Gołaszewski skreślił parę zdań o mnie w “Wegetariańskim Świecie”. Sławek jak to Sławek – napisał tak, że nie można się oderwać, chociaż nie można też zrozumieć o czym pisze. Na pewno nie można się dowiedzieć, o którym tomiku pisze.…


