Thoreau Henry David
A desalambrar!
A DESALAMBRAR! Aby więc jeden nienasycony marnotrawca, zakała ojczyzny, mógł w jednym zasięgu ogrodzić sobie płotem kilka tysięcy morgów, wypędza się dzierżawców, przy pomocy oszustwa lub gwałtu pozbawia się wieśniaków nawet ich ojcowizny, innych przez dokuczanie zmusza się do sprzedawania gospodarstw. Tak czy inaczej idą na wędrówkę ci…
Henry David Thoreau
Dziennik przełożył Juliusz Pielichowski 1837 22 października „Czym się teraz zajmujesz? – zapytał. – Prowadzisz dziennik?”1 Oto więc sporządzam dziś pierwszy zapisek. 24 października Każda cząstka natury poucza, że jedno życie odchodzi, aby ustąpić miejsca innemu. Dąb obumiera w ziemi, pozostawiając po sobie bogatą, dziewiczą próchnicę, która życiodajnej…
“Za wiatru obrotem”
Chcę zacząć od zachwytu. Własnego, ale przecież nie jestem w nim odosobniony. Dźwięk dzwonu wydaje mi się jednym z najpiękniejszych, jakie można usłyszeć na ziemi. I nie chodzi o przejmujący, potężny, nierzadko przytłaczający człowieka jęk, święty hałas dzwonu zawieszonego nad jego głową, ale o dźwięk płynący z daleka,…


